Książka „Lepszy gatunek. Psio-ludzkie historie” o relacjach ludzi i psów


Audrey Hepburn i jej pies towarzysz na planie Sabriny.Obrazy Getty’ego

Psy, podobnie jak wiele innych zwierząt, to stworzenia niezwykle zmysłowe, które potrafią uważnie obserwować i wykorzystywać zdobytą wiedzę do komunikowania się z ludźmi, a tym samym zaspokajania ich specyficznych potrzeb – mówi Marcin Wilk. Jego nowa książka, A Better Species, to wyjątkowy zbiór esejów na temat trudnej relacji między ludźmi i psami oraz wielu przemian, jakie przeszła ona od jej powstania.

Jakub Wojtaszczyk: Żyjemy w kraju miłośników psów. Szacuje się, że posiadamy około 8 milionów psów. Stawiamy je ponad innymi gatunkami zwierząt. Skąd biorą się te uczucia do psów?

Marcin Wilke: To było bardzo ciekawe wyrażenie i uświadomiłam sobie, że moja książka „A Better Species” to także opowieść o emocjonalnych zmianach w relacjach między psami i ludźmi. A te emocje są różne. Od miłości, poprzez radość, strach, smutek i wstręt. To są emocje podstawowe, emocje, które ludzie odczuwają w ogóle, nie tylko w Polsce. Zakochujemy się w psach, ale smutno nam z ich powodu, gdy widzimy, jak nasze ukochane psy chorują lub inne psy stają się ranne. Czasami boimy się psów lub mamy do nich niechęć.

Relacja psa z człowiekiem generuje szeroką gamę emocji i daje pretekst do przemyślenia różnych kwestii: przywiązania, czułości i poświęcenia, ale także przemocy, paniki i strachu. Prawdopodobnie najprostsza odpowiedź na Twoje pytanie jest taka. Emocje wynikają z różnych relacji, które tworzymy jako współistniejące istoty.

Kiedy pojawiła się chęć humanizowania psów?

W tej książce wskazuję kilka możliwych scenariuszy, które w jakiś sposób przypominają mi mityczne historie. Załóżmy, że wydarzyło się to około 30 000 lat temu. Lata temu. Według jednej z legend dawno temu, w naturalnym środowisku, gdzie nie było miast, psychoterapii, sklepów z narzędziami i agencji ochrony, pies i człowiek spotkali się i zakochali w sobie. Podczas gdy ludzie mają teraz wyczulonego na zwierzętach towarzysza zabaw, pomocnika podczas polowań lub opiekowania się swoim dobytkiem, pies ma opiekuna, który jest żywicielem rodziny i w pewnym sensie ułatwia mu życie. Potem było inaczej. Podobnie jak relacje.

Szczególnym okresem jest połowa XIX wieku, kiedy to „narodził się pies modernizmu”.

Koncepcję tę zaproponowali badacze, którzy postawili hipotezę, że termin „modernizm” zostanie rozszerzony na zmiany zachodzące w ówczesnym społeczeństwie. Rozpoczęty wówczas proces modernizacji związany z rozwojem miast, przemysłu i poszerzaniem wiedzy wpłynął na relacje człowieka ze światem przyrody. W mojej książce analizuję m.in.: Problemy hodowli ras i „udoskonalania” zwierząt. Nie jest to z wielu powodów prosta lekcja historii, ale zmusza do zadania jednego z najważniejszych dzisiaj pytań o tzw. koszt rozwoju. Tymczasem w XIX wieku zaczęły powstawać grupy ochrony zwierząt. Co istotne, towarzyszyło temu zwiększenie aktywności publicznej kobiet.

Królowa Elżbieta II i jej psy/Fot.Obrazy Getty’ego

Przypominamy, że przed II wojną światową próbowano udowodnić, że psy i ludzie brzmią prawie tak samo. Typowa personifikacja?

Pod koniec lat trzydziestych zaczęto w Polsce ukazywać się specjalistyczne czasopisma dla hodowców psów. Były to nie tylko publikacje fachowe, ale i elitarne. Ukazują się także czasopisma zachęcające do bliższego przyjrzenia się relacjom między ludźmi i zwierzętami. „Pies przyjaciel” Opublikowali artykuły eksperckie wyjaśniające problemy, które nękały wówczas badaczy i opinię publiczną. Są to ciekawe dokumenty, ukazujące ówczesny stan wiedzy. Jednym z wątków, który mnie zainspirował, jest mowa psa. Zacząłem szukać odpowiedzi na pytanie: czy psy mają swój język i czym właściwie jest? Antropomorfizacja tego problemu nie daje odpowiedzi. Psy komunikują się inaczej. Psy mają inny aparat, a nie język, a to jest ważne.

Zakładasz, że nie ma potrzeby pytać, czy psy potrafią nauczyć się ludzkiego języka. Zachęcasz ludzi do używania ludzkiego języka w stosunku do psów. Jak więc sobie z nimi radzić?

Jest tak wiele różnych rzeczy. Zazwyczaj ludzie zmieniają podstawową wersję imienia swojego psa na setki sposobów. Prostym Bambikiem byłby Bambuś, Bambidło, Bambak, Bamcio itp. Badania pokazują, że psy doskonale rozumieją to słowo. Dodatkowo, będąc w stałym związku, mogą nauczyć się pewnych indywidualnych zwrotów i odruchów, dzięki czemu rozumieją także nasze komunikaty niewerbalne. Psy to bardzo zmysłowe stworzenia. Potrafi uważnie obserwować i wykorzystywać zdobytą wiedzę w komunikowaniu się z ludźmi, zaspokajając ich specyficzne potrzeby.

Obecnie właściciele psów, zwłaszcza ci bez dzieci, często nazywają swoje psy „dziećmi”. Czy to także przykład humanizacji?

Niedawno widziałem w Internecie mema o wybrednym zjadaczu, który odmawia jedzenia mięsa. Zaniepokojona matka zapytała następnie internautów, czy istnieje alternatywa. Jeden z nich odpowiedział: „Tak, psy, psy chętnie jedzą mięso”. Właśnie przypomniał mi się ten dowcip, ponieważ psy często są traktowane jak dzieci lub członkowie rodziny w rodzinie. Ostatnio przeglądam mnóstwo archiwalnych zdjęć i czytam mnóstwo osobistych dokumentów, w których pojawiają się psy w rodzinie. Wcale mnie to nie dziwi. Dlatego używanie tego samego słowa w odniesieniu do dzieci i psów może wiązać się z poczuciem wspólnoty, która po prostu włącza psa do rodziny. Właśnie dlatego psy, jako zwierzęta, są gatunkiem doskonałym i nadrzędnym dla człowieka.

Paul McCartney i pies Marta / Fot.Obrazy Getty’ego

Podobnie jak dzieci, psy są od nas zależne, a zwierzęta domowe nigdy z tego nie wyrastają. Czy uzależnienie zawsze jest negatywne?

Warto pamiętać, że troska, czułość, ochrona i odpowiedzialność mogą istnieć w relacjach opartych na zależności, także w relacjach rodzinnych. Powstrzymam się zatem od jednoznacznej odpowiedzi, zwłaszcza jeśli w definicji słowa „zależność” mieści się także pojęcie siły. Ale nie chcę się w to zagłębiać, ponieważ w tym momencie zaczynają rodzić się pytania filozoficzne. Upraszczając to do relacji między psami i ludźmi, wszystko zależy od rodzaju ludzi, z którymi pies się spotyka.

materiały prasowe fotograficzne

W tej książce skupiasz się także na wykorzystaniu naszych kryteriów do pomiaru inteligencji u psów. Jak rzutujemy naszą ludzką perspektywę na zwierzęta?

To zależy od tego, co wiesz o psach i ich inteligencji. Badania często rozpoczynają się od zadania pozornie trywialnych pytań dotyczących definicji samej inteligencji. Dzięki psiej perspektywie wiemy już, że definicje te mogą się różnić w zależności od przyjętych kryteriów. Choć człowiekowi trudno będzie uciec od narzędzi wypracowanych w badaniach, możliwe jest przyjęcie perspektywy innego bytu. Weź pod uwagę, że psy komunikują się za pomocą zupełnie innych zmysłów niż ludzie, np. węchu.

Fantazjujemy także o tym, czego oczekują od nas zwierzęta.

To trochę podobne. Ponieważ jesteśmy stworzeniami marzycielskimi i okrutnymi jednocześnie. Dlatego ciągną nas do sentymentalnych historii pełnych przerażających przygód, w których dobro ostatecznie zwycięża zło. W „The Better Kind” piszę, że jedną z moich ulubionych historii w mitologii psów i ludzi jest obraz wiernego psa, który uwielbia ludzi. Kiedy ludzie umierają lub znikają, psy na nich czekają. Czeka, bo jest wierny. Z drugiej strony, czy chodzi o wierność? To nie jest znane. Może to dotyczyć przywiązania, ale niekoniecznie jest wierne ludzkiemu zrozumieniu. Ludzie często fantazjują, że ich pies oczekuje, że zostanie przytulony lub pocałowany. No nie koniecznie, nie zawsze i nie każdy.

W dobie modernizmu psy stały się towarem. Obecnie sektor usług i handlu zwierzętami jest ogromny. Dlaczego psy potrzebują kurtek, butów i fantazyjnych zabawek?

Uważaj z odpowiedziami, bo musisz pamiętać, że opieka jest ważna w relacji pies-człowiek. Ludzie wyposażają psy w różne rzeczy, kierując się chęcią ich ochrony i różnicowania. Innym pytaniem jest, czy te przedmioty są przeznaczone dla psów, czy ludzi. Nic dziwnego, że w dobie szalejącego konsumpcjonizmu psy lub ich opiekunowie wybierają ubrania z wyjątkowych kolekcji mody dla zwierząt. Nie jest to zjawisko szczególnie nowe. Publikacje sprzed kilkudziesięciu lat pełne są reklam różnych marek mydeł leczniczych i antyseptycznych dla psów i kotów.

Barack Obama i jego pies Beau/Fot.Obrazy Getty’ego

Podczas ceremonii wręczenia Oscarów wiele uwagi poświęcono psu Messiemu, który odegrał niesamowitą rolę w filmie „Anatomia upadku”. Czasami porównuje się go do Toma Cruise'a. Był poszukiwany na czerwonym dywanie. Czy Messi jest narzędziem w ludzkich rękach?

Nie wiem zbyt wiele o Messim, ale słyszałem o jego roli. Kiedy widzimy psy lub inne zwierzęta wykorzystywane w produkcjach rozrywkowych, warto pamiętać, czy za grą kryje się jakakolwiek prawdziwa historia. Chociaż efekty edycji możemy zobaczyć na ekranie, psy i inne stworzenia mogą czuć się zestresowane lub w inny sposób niekomfortowe podczas występu. Można się oczywiście dobrze bawić, ale pamiętajcie, że to przede wszystkim praca. Obecnie standardy się zmieniają. Istnieje coraz większa potrzeba poprawy warunków pracy zwierząt. Do opieki nad psami i pracy z nimi zatrudniony jest specjalny personel, a także nadzorcy czuwający nad dobrostanem zwierząt. Dziękuję za pytanie w imieniu zwierząt. To bardzo ważna kwestia.

Zdajemy sobie sprawę, że zwierzęta stały się pożądanymi „przedmiotami”. Jak możemy temu przeciwdziałać?

Świat byłby prawdopodobnie lepszym miejscem, gdybyśmy znali dobrą odpowiedź na to trudne pytanie. Uważam, że ważna jest nie tylko szkoła, ale i edukacja. Bardzo ważne są także kwestie prawne i wypracowanie zasad uznających podmiotowość zwierząt i jej konsekwencje. To musi obejmować zmianę społeczną. Każdy z nas może zacząć działać tu i teraz. Wbrew pozorom to nie wystarczy.

Marcin Wilke – dziennikarz, publicysta, kurator. Wśród autorów znajdują się biografia „Słońce pełne. Anna Jantar” (Znak, 2015), „Kwiatkowska. Koniec żartów” (Znak, 2022) oraz reportaż historyczny „Pokój z widokiem. Lato 1939”. 2019). W szczególności współpracuje z następującymi osobami: Współpraca z miesięcznikami „Znak” i „Charaktery” oraz Instytutem Goethego w Krakowie.





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *