Trwa “narodowe kleszczobranie”. Do Polski mógł dotrzeć niebezpieczny gatunek kleszczy


„Uwaga! Poszukujemy długonogiej bestii Hyalonma. Kiedy wypije krew swojej ofiary, osiąga długość do 2 cm. Biega szybko i tropi swoją ofiarę przez setki metrów. Konie, Krew owiec, krów, psów – Przenosi wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Ostatnio potwierdzono to we Frankfurcie nad Odrą i w innych miejscach – napisała w mediach społecznościowych profesor Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, Katedra Parazytologii Epidemiologii;

Naukowcy badają, czy inwazyjny duży kleszcz hialonowy rzeczywiście zaatakował nasz kraj. W poszukiwaniach w ramach Ogólnopolskiej Zbiórki Kleszczy mogą wziąć udział wszyscy zainteresowani.

Polacy mogą pomóc w tych poszukiwaniach, regularnie po spacerach sprawdzając siebie i swojego psa pod kątem kleszczy. „Złapane okazy zostaną przekazane do badań w naszym ośrodku. Wiedza o obecności kleszczy hialonidowych pomoże zapobiegać chorobom przenoszonym przez te kleszcze” – deklaruje autorka akcji, naukowiec z Uniwersytetu im Warszawa (https:///narodowekleszczobranie.pl).

Interesują ich przede wszystkim kleszcz hialonidowy, którego nazywają „kleszczem potwornym”. Są to duże pajęczaki o długich, pasiastych nogach. Kolor ciała waha się od czerwonawo-brązowego do prawie czarnego. Działają szybko i aktywnie ścigają potencjalnych gospodarzy. W Polsce dorosłe samice są nawet czterokrotnie większe od kleszcza zwyczajnego. „Roztocza wampirów mogą osiągać długość ciała od ponad 1 cm (zwykle – przyp. red.) do 5 mm długości i 3 mm szerokości” – wyjaśniają naukowcy na stronie internetowej projektu.

Dodali, że wspomniane pajęczaki mogą przenosić niebezpieczne bakterie i wirusy. Są one znane przede wszystkim jako wektory wirusa gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej (CCHFV). Wywołuje ciężką gorączkę krwotoczną i wiąże się z dużą śmiertelnością (10-60%). Obecnie nie ma dostępnych metod leczenia ani szczepień. Hyalonma przenosi także inne patogeny, które mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt gospodarskich i zwierząt gospodarskich. Wirusy przenoszone przez niektóre gatunki Hyalonma obejmują wirus Zachodniego Nilu, wirus wenezuelskiego zapalenia mózgu koni i wirus afrykańskiej choroby koni. Ponadto kleszcze te mogą również przenosić bakterie (riketsje, które powodują riketsjozę) – twierdzą naukowcy.

Hyalonma żyje w strefie klimatu śródziemnomorskiego. Wolą ciepłe i suche miejsca, takie jak pustynie, półpustynie, łąki i sawanny. Występuje powszechnie w Afryce, Azji Południowo-Wschodniej i Europie Południowej, w tym w Turcji.

Jej asortyment stale się poszerza. Larwy kleszczy wraz z ptakami wędrownymi docierają dalej na północ Europy, w tym Polski. Ciepłe, suche wiosny i lata stwarzają dogodne warunki do przeżycia i rozwoju kleszcza hialonidowego, nawet w północnych regionach Europy. Do tej pory roztocza ginęły pod wpływem niskich temperatur i wysokiej wilgotności. Jednakże ze względu na ciepłą i suchą wiosnę i lato w ostatnich latach pojawiły się doniesienia o dorosłych kleszczach Hyaron atakujących ludzi i zwierzęta w Niemczech, Czechach, Słowacji, a nawet Szwecji. Tam kleszcze zbierano od koni, psów i krów, a także znajdowano je w domach.

„Nic nie wiadomo na temat obecności kleszczy hialonidowych w Polsce” – napisali naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Dlatego chcemy zebrać jak najwięcej danych, aby ocenić sytuację. Proszą więc Polaków o przekazanie informacji do badań, a także samych (złapanych) kleszczy.

Jak mogę wziąć udział? Jeśli znajdziesz wyjątkowo dużego kleszcza, powiadom badaczy (przez formularz na stronie https://narodowekleszczobranie.pl/pl/zglos-kleszcza) i załącz zdjęcie (https://narodowekleszczobranie.pl /pl/zg%C5%82oszone) -Dani). Najlepiej wysłać tylko kleszcze. Podczas wyjmowania nie należy go przekręcać ani ciągnąć. Można to zrobić za pomocą pęsety, specjalnego lassa, haczyka zwanego kleszczami lub specjalnej pompki ssącej. Ważne jest, aby chwycić pajęczaka jak najbliżej skóry, aby zapobiec jego zmiażdżeniu. Kleszcza najlepiej usuwać powoli, unikając nagłego, ostrego podrażnienia. Przygotowując kleszcza do transportu, należy umieścić go w plastikowej torbie i zamrozić w zamrażarce (-20°C) na co najmniej 24 godziny. Znaleziska należy zapakować w papier (który można rozmrozić) i podać szczegółowe informacje, od jakiego zwierzęcia zostały zebrane, kiedy i gdzie. Kleszcze należy przesyłać na adres Katedry Chorób Pasożytniczych i Ekoepidemiologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Ilji Miecznikowa 1, 02-096 Warszawa.

Docelowo powstanie mapa ognisk Hyalonma w Polsce. „Zaangażowanie społeczeństwa w krajowy program zbierania kleszczy może przyczynić się do gromadzenia cennej wiedzy i rozwoju nauki na temat nowych zagrożeń stwarzanych przez kleszcze „Mapa” – napisali naukowcy.

Projekt „Tick Picker” wykorzystuje tzw. naukę obywatelską – wsparcie społeczeństwa i dzieli się ze społeczeństwem zgromadzoną wiedzą. „Zaangażowanie społeczeństwa w ogólnopolski program Zbiórki Kleszczy może przyczynić się do gromadzenia cennej wiedzy i rozwoju nauki na temat nowych zagrożeń ze strony kleszczy „Mapy”, o których można przeczytać na stronie internetowej Uniwersytetu Warszawskiego.

W warunkach naturalnych Polski występuje aż 19 gatunków roztoczy. Na wschód od Wisły coraz liczniejsze są kleszcze łąkowe, uznawane za gatunek ciepłolubny. Największą grupę stanowi jednak kleszcz zwyczajny, który najczęściej atakuje człowieka. Mogą przenosić wirusy boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu.

Nie wszystkie kleszcze przenoszą patogenne mikroorganizmy.

Naukowcy zalecają, aby strach przed kleszczami nie powstrzymywał ludzi od aktywności na świeżym powietrzu i kontaktu z naturą. We wcześniejszej rozmowie z PAP zoolog Krzysztof Dudek, wówczas pracownik Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, powiedział, że choć problem kleszczy jest poważny, często jest on wyolbrzymiany i uwypuklany jako problem psychologiczny. Jego zdaniem strach przed kleszczami wpajany przez producentów repelentów powoduje, że ludzie unikają kontaktu z naturą. „Znam przypadki, gdy rodzice nie zabrali dziecka do przedszkola, bo na ten dzień zaplanowano wycieczkę do lasu. Na dłuższą metę takie zachowanie jest bardziej niebezpieczne niż choroby przenoszone przez kleszcze. Może mieć znacznie gorsze skutki zdrowotne dla społeczeństwa na przykład związane z otyłością” – powiedział (PAP).

zrobię to/



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *