Śnięte ryby w jeziorze w Kłodawie. „Ktoś specjalnie je podrzucił do wody”


Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Kwodawa

Strażacy ujęli w Jeziorze Kłodawskim tuszę suma karłowatego o wadze ponad 30 kg. Jak wynika z ustaleń PZW w Gorzowie, ktoś przyniósł te ryby w wiadrach i celowo wypuścił je do wody. Ryba ta mogła nie przetrwać transportu. Jak podkreśla PZW, sumy w ogóle nie powinny pojawiać się w Jeziorze Kłodawskim, gdyż są to ryby drapieżne i inwazyjne, a wędkarze, którzy to zrobili, złamali prawo.

Wróć do tematu Martwe ryby w Jeziorze Kłodawskim w Kłodawie. W weekend mieszkańcy Gożowa i Kłodawy wszczęli alarm, gdy martwe ryby pływały wśród trzcin i zalegały wzdłuż linii brzegowej. W całej sprawie poinformowano Gminę Kłodawa, Państwowy Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Okręg Gorzowski Polskiego Związku Rybackiego.

W niedzielę 26 maja na miejsce wezwano cztery jednostki straży pożarnej i trzy łodzie. Strażacy pływali w jeziorze i łowili martwe ryby. Łącznie odłowiono ponad 30 kg tusz sumów karłowatych. Ostatecznie udało mi się złowić tylko ten jeden gatunek ryby. W jeziorze nie stwierdzono zgonów innych gatunków ryb.

Martwe ryby w jeziorze Kwodawa. Ktoś specjalnie przyniósł rybę do wiadra i wrzucił ją do wody. Skąd wziął się martwy sum karłowaty w Jeziorze Kłodawskim? Z ustaleń Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Gorzowie wynika, że ​​sum karłowaty jest rybą drapieżną i inwazyjną i zgodnie z prawem nie powinien nigdy występować w Jeziorze Kłodawskim że ktoś zrobił to celowo.

– W sobotę i niedzielę patrolowaliśmy brzeg jeziora, aby sprawdzić, czy inne gatunki ryb również umierają. Znaleźliśmy tylko jednego suma karłowatego. To ryba, której w żadnym wypadku nie należy umieszczać w tym akwarium. Być może któryś z wędkarzy włożył te sumy do wiadra i wypuścił do wody. Wiemy, że wędkarze sami robią takie rzeczy. Jest to wysoce nieetyczne i nigdy nie powinno mieć miejsca. Osoba ta po prostu złamała prawo, groziła jej kara finansowa – powiedział Piotr Tomkowiak, ichtiolog z gorzowskiego okręgu Polskiego Związku Rybackiego.

Z ustaleń PZW wynika, że ​​suma karłowatego ktoś złowił w pobliskim stawie i zaniósł do jeziora Kwodawa. – Ze względu na wysokie temperatury panujące w ostatnich dniach ryby te nie wytrzymały transportu w wiadrach i zostały skutecznie wypuszczone do jeziora. Zatem z wody wyłowiono tylko ten jeden gatunek – wyjaśnia Tomkowiak.

Dziękujemy, że zostaliście z nami do końca. Bądź na bieżąco. chodź za mną wiadomości Google. więcej Informacje z Gozhufu Można go obejrzeć na stronie głównej gorzowianin.com.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *