Jest na “czerwonej liście”. Oazą tego wymierającego gatunku są łąki pod Gostyniem


Na co dzień nie zwracamy uwagi na otaczające nas środowisko i przyrodę. Obowiązki, praca, gorączkowa codzienność. Z drugiej strony tuż przed nami znajdują się skarby przyrody. Łąki w pobliżu Gostina są domem dla rzadkich gatunków. O kim mówimy?

Mówimy o bekasie czarnogoniastym. Grzegorz Lorek, lider leszczyńskiej grupy Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP), potwierdza, że ​​ten zagrożony gatunek ptaka zamieszkuje okolice Gosztyna. Osobiście on i jego grupa byli świadkami pięknych i majestatycznych brodźców czarnogoniastych wyłaniających się z jaj wyklutych na łąkach w pobliżu Gostina.

– Brodziec czarnoogoniasty jest obecnie w Polsce gatunkiem zagrożonym i znajduje się na Czerwonej Liście Ptaków Polskich. Obserwowany szybki spadek liczebności populacji jest efektem braku siedlisk lęgowych na skutek wysychania pastwisk i zaprzestania tradycyjnego wypasu bydła. – mówi Grzegorz Rorek, przyrodnik, lokalny lider OTOP i znany leszczyński nauczyciel – Ruiny pod Gosztynem są jedyne w tej części Polski. Spójrz na mapę. To właściwie jedyne w tej części Polski lęgowiska brodźca czarnogoniastego – dodał.

Foto: Mapaskan zu Ornis Polonica

Brodziec czarnoogoniasty to zagrożony gatunek ptaka z rodziny brodźców. Ma długość ciała około 35–47 cm, rozpiętość skrzydeł około 70–80 cm, masę 160–500 g. Można go rozpoznać po długim, prostym dziobie z czarnym końcem. ciemne nogi. Trudno jest określić płeć brodźców czarnogoniastych. Samice są nieco większe i mniej jaskrawo ubarwione niż samce. Zdjęcie Grzegorza Lorka najlepiej oddaje cechy brodźca czarnoogoniastego.

[FOTORELACJA]11671[/FOTORELACJA]

Grupa Leszczyńska OTOP aktywnie chroni tzw. brodźca czarnogoniastego. Ptak ten wymaga wilgotnych terenów w dolinach rzek. Niestety, nowoczesna gospodarka rolna, skupiająca się na suszeniu pastwisk, przyczyniła się do znacznego spadku populacji wszy czarnej. Taki rozwój wydarzeń ułatwił drapieżnikom pracę, a także przyczynił się do wyginięcia gatunku. Tylko w ciągu ostatnich 20 lat brodziec czarnogoniasty zmniejszył swoją populację o 84%.

– Obecnie jego populację w Polsce szacuje się na 380 par. I nadal wykazuje silną tendencję spadkową – dodał Grzegorz Lorek.

Grupy OTOP lokalizują miejsca lęgowe, oznaczają je i chronią przed zniszczeniem. Rolnicy najczęściej po prostu nie są świadomi obecności takich gatunków na swoich gruntach, dlatego ornitolodzy OTOP rozmawiają z nimi i wchodzą z nimi w interakcję. Kiedy jest już za późno na bezpieczne wyklucie się piskląt w naturalnych warunkach, jaja zabiera się do wylęgarni, a pisklęta hoduje się w wolierach, aż osiągną wiek dojrzały. Zostaną wypuszczeni, aby wzmocnić populację.

Jak dotąd ornitolodzy ustalili, że w pobliżu Gostina rozpoczęły lęgi cztery pary brodźców czarnogoniastych. Jedna z par straciła lęg na etapie jaja. Obecnie członkowie OTOP obserwują jedynie dwie pary z młodymi. Nie wiadomo, co stało się z dzieckiem trzeciej pary. Jednak jedna z tych par ponownie złożyła jaja i tym razem przyrodnik zadziałał szybko i zabezpieczył je w inkubatorze. Młode są wypuszczane na wolność, gdy tylko osiągną odpowiedni wiek.

Grzegorz Lorek i grupa OTOP pracują jako wolontariusze. Nie zarabiają. To jedna z tych prac, która nie sprawia mi trudności, bo to moja pasja. Cała akcja OTOP została przeprowadzona przy ogromnym wsparciu Burmistrza Pońca Jacka Widzińskiego i lokalnych rolników, za co ornitolodzy są wdzięczni.

[ALERT]1717577327377[/ALERT]

Dołącz do nas na Facebooku!Będziemy publikować ważne artykuły, wydarzenia i fotoreportaże. Jesteśmy tam, gdzie są nasi czytelnicy!



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *