Pingwiny są kluczowymi wskaźnikami stanu oceanów


IW Betty's Bay w Republice Południowej Afryki pingwiny afrykańskie, jedna z gwiazd dzikiej przyrody na świecie, zajęte były wynurzaniem się z morza. Ta morska księżniczka, urocza i niezdarna na lądzie, miała błysk w oku. Koniec kwietnia to szczyt sezonu lęgowego. Pospieszyła w stronę skał i nierównego dna oceanu powyżej linii przypływu. Tutaj znika na chwilę pod krętą promenadą zbudowaną do podziwiania przez turystów, po czym wyłania się po drugiej stronie. Plaża była otoczona białymi wiatami, a jej partner był w jednym z nich.

W pobliżu ekolog z dumą wskazał nowy chodnik, który naukowcy zaprojektowali z myślą o pingwinach. Te nielotne ptaki zaczęły wykorzystywać obszar pod promenadą jako preferowaną drogę do oceanu. Dzięki temu naukowcy dowiedzą się, jak skutecznie te eleganckie ptaki łowią ryby, i fachowo przeniosą je na najnowocześniejszą platformę ważącą. Pingwiny afrykańskie spędzają większość czasu na morzu i łowiąc ryby. W dobrych czasach możesz przybrać na wadze jedną trzecią masy ciała w ciągu jednego dnia. Jeśli połowy są słabe, ryby mogą schudnąć i zrezygnować z hodowli.

Czytaj więcej: Jak możemy pomóc branży rybnej Nie łowić za dużo?

Jak sobie poradzili? Cóż, nie za dobrze. Sardynki i sardele, główne ofiary pingwinów, są wyciągane z morza w dużych ilościach w celu wykorzystania ich jako paszy dla zwierząt. Większość ryb jest mielona na mączkę rybną, która trafia do paszy dla świń, drobiu i ryb hodowanych na skalę przemysłową. Zmniejszające się zasoby ryb oznaczają, że pingwinom coraz trudniej jest znaleźć wystarczającą ilość pożywienia dla swoich piskląt, co wywiera dodatkową presję na szybko wymierający gatunek.

Najnowsze prognozy wskazują, że ten kultowy gatunek może wyginąć na wolności do 2035 roku. Liczebność pingwinów afrykańskich, niegdyś liczona w milionach, spadła o 97% w ciągu zaledwie 100 lat. Wpływ ich upadku będzie odczuwalny nie tylko dla lokalnej gospodarki, ale także dla tych bliżej domu. Szacuje się, że podobna kolonia pingwinów na plaży Boulders w Kapsztadzie, znanej z tłumów, generuje roczne przychody z turystyki przekraczające 300 milionów rupii (16 milionów dolarów).

Ta trwająca katastrofa ekologiczna uwydatnia również szersze obawy o środowisko, ponieważ pingwiny są uważane za kluczowy wskaźnik szerszego stanu ekologicznego oceanu. Ich los może być kanarem w kopalni węgla. Jeśli mamy ratować życie zarówno na lądzie, jak i na morzu, tak właśnie powinno być.

Ocean podtrzymuje życie na naszej planecie i kontroluje globalny system klimatyczny. Jest to największy ekosystem na świecie, w którym żyje około miliona znanych gatunków i kryje w sobie ogromny, niewykorzystany potencjał odkryć naukowych.

Chociaż jesteśmy od niego całkowicie uzależnieni, nadal odkrywamy tylko około 10% jego zasobów. Niewiele wiemy o oceanie w porównaniu z jego ogromem, ale wiemy, że konsekwencje naszych działań są odczuwalne w jego wodach.

Jak pokazuje sytuacja z pingwinami, sposób produkcji żywności opiera się na klasycznej współzależności między lądem i morzem. W ostatnich dziesięcioleciach nastąpił rozwój rolnictwa przemysłowego, co często wiąże się z intensywnym stosowaniem nawozów sztucznych, chemicznych pestycydów i złym dobrostanem zwierząt. Zwierzęta gospodarskie są zasadniczo pozyskiwane z pastwisk i hodowane w zamknięciu, co ma ogromny wpływ zarówno na ich dobrostan, jak i na środowisko.

Pingwiny afrykańskie żyjące na plaży Boulders w Simon's Town w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki w 2022 r.Sergi Rebolledo — VW Pics/Universal Images Group/Getty Images

Nawozy są głównym źródłem zanieczyszczeń oceanów, w wyniku czego powstaje ponad 500 martwych stref, czyli obszarów wodnych, w których nic nie może żyć. Zastosuj do gleby duże ilości dostępnych w handlu nawozów i nawozów zawierających trzy główne składniki odżywcze: azot (N), fosfor (P) i potas (K). Nadmiar składników odżywczych spływa następnie do rzek, strumieni i oceanu, zabijając ryby i inne organizmy wodne potrzebne szerszemu ekosystemowi, w tym ptaki morskie, takie jak pingwiny.

Naukowcy obawiają się obecnie, że sam światowy przemysł hodowlany może emitować więcej zanieczyszczeń azotem, niż Ziemia jest w stanie tolerować. Aimable Uwizey z ​​Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa odkrył, że produkcja zwierzęca odpowiada za około jedną trzecią całkowitej emisji azotu przez ludzkość. Z tego 68% stanowią emisje z upraw wykorzystywanych jako pasza dla zwierząt, a następnie azot uwalniany podczas akumulacji nawozów i zarządzania nimi.

To jeszcze bardziej zaostrza potrójny światowy kryzys obejmujący zmianę klimatu, utratę przyrody i różnorodności biologicznej oraz rosnące zanieczyszczenie i odpady. Kryzys ten zagraża światowym ekosystemom. Miliardy hektarów ziemi uległy degradacji, prawie połowa światowej populacji jest dotknięta tą chorobą, a połowa światowego PKB jest zagrożona. Najbardziej dotknięte są obszary wiejskie, drobni rolnicy i osoby skrajnie biedne.

Sposób, w jaki produkujemy i konsumujemy żywność, powoduje utratę ponad 80% różnorodności biologicznej. Zanieczyszczenia ze źródeł lądowych i przełowienie w celu zdobycia paszy dla zwierząt wpływają na gatunki w Afryce i innych częściach świata w równym stopniu, jak na pingwiny z Betty's Bay. Niestety, pingwiny są jedną z najbardziej zagrożonych grup ptaków morskich, a połowa z 18 gatunków pingwinów jest sklasyfikowana jako zagrożona lub zagrożona.

Rekultywacja gruntów może jednak odwrócić utrzymujące się tendencje degradacji, suszy i pustynnienia. Ożywienie gospodarcze zwiększa źródła utrzymania, ogranicza ubóstwo i zwiększa odporność na ekstremalne zjawiska pogodowe. Odbudowa zwiększa zasoby węgla i spowalnia zmiany klimatyczne. Przywrócenie zaledwie 15% gruntów i wstrzymanie dalszej konwersji mogłoby zapobiec nawet 60% przewidywanego wymierania gatunków.

Nie możemy cofnąć czasu, ale możemy uprawiać lasy, zazieleniać nasze miasta, łowić ryby w sposób zrównoważony, zbierać wodę deszczową i jeść żywność, która jest przyjazna dla środowiska i zapewnia nam wyższy poziom dobrostanu. Rządy i sektor finansowy mogą wspierać zwiększone rolnictwo regeneracyjne i produkcję zielonej żywności, chroniąc jednocześnie ekosystemy. Dotacje dla rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa można skierować na zrównoważone praktyki i drobnych rolników. Można zachęcać rolników do stosowania zrównoważonych praktyk rolniczych, które nie opierają się na ciężkich chemikaliach ani paszach dla zwierząt. Zwierzęta gospodarskie można powrócić na ziemię dzięki zrównoważonemu płodozmianowi i mieszanym praktykom rolniczym, które są przyjazne dla środowiska, respektują dobrostan zwierząt i zasady agroekologiczne. Konsumenci mogą również pomóc, dokonując wyborów żywieniowych, które pomogą zbudować lepszą, bardziej zrównoważoną przyszłość.

Tylko w ten sposób możemy w końcu stać się pokoleniem, które godzi się z lądem i morzem. W ten sposób zapewniamy lepszą przyszłość pingwinom, ludziom i całemu życiu na Ziemi, np. Betty's Bay.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *