Poznań. Z selera naciowego wypełzł wąż. Miał to być bardzo jadowity gatunek


Z łodygi selera, którą kupiłem w sklepie, wypełzł „mały wąż”. Kobieta pomyślała, że ​​to bardzo niebezpieczny gatunek jadowitego węża. Prawda okazała się inna.

Do tej niezwykłej i chwilowo niebezpiecznej sytuacji doszło 6 czerwca w jednym z poznańskich mieszkań.

„Kupiłam seler (…) i podczas krojenia wypełzł z niego mały wąż. Po konsultacji w schronisku i ogrodzie zoologicznym okazało się, że to petarda, która jest gatunkiem uciążliwym i trującym. Mały Jednak według ekspertów z zoo jest trujący.” – przeczytaj wiadomość przesłaną na bloga „Poznaniara”.

Poznań. Kobieta znalazła węża w selerzePoznański/Facebook

Przeczytaj także: Wąż między lodówkami w sklepie. „Kasjer zachował się bardzo profesjonalnie”

To nie petarda, to wąż-wąż

Kobieta zamknęła węża w misce i czekała na przyjazd Eko Patrolu i jego usunięcie. Po przybyciu służby gad został błędnie zidentyfikowany i okazał się nieszkodliwym typem węża-węża.

Bartłomiej Goszkowski, dyrektor Fundacji Epicrates, która opiekowała się zwierzęciem, przyznał, że nie może zrozumieć, jak eksperci mogli rozpoznać ten gatunek jako silnie trującą petardę. – Wąż wężowy występuje tylko w ciepłych krajach, nie w Polsce, ale jego cechą charakterystyczną jest to, że przypomina żmiję – wyjaśnił.

O komentarz w tej sprawie napisaliśmy do biura public relations sieci sklepów. Czekamy na Twoja odpowiedź.

Jadowity gad okazuje się nieszkodliwym gatunkiem wężaPoznański/Facebook

żmija zaskroniec Występuje w południowej Francji, Hiszpanii, Portugalii i północno-zachodniej Afryce. Jest to najmniejszy z europejskich zaskrońców. Dorasta do 100 cm.

Główne źródło zdjęć: Poznański/Facebook



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *